Znacie zabawę w rozbijanie piniaty? Tradycja rozbijania kolorowej kuli wypełnionej słodyczami pochodzi z krajów latynoskich. Moja córka poznała ją w przedszkolu językowym, w którym co roku hucznie obchodzono "Dzień hiszpański", a rozbijanie piniaty było jedną z głównych atrakcji. O tej zabawie przypomniałam sobie planując szóste urodziny Karoliny. W tym roku organizujemy je w domu (bo przespaliśmy moment rezerwacji sali zabaw;), dlatego brak zjeżdżalni i trampolin nadrabiamy innymi atrakcjami. Piniata obok malowania buziek będzie jedną z nich. Jej przygotowanie nie jest trudne, ale wymaga trochę czasu i cierpliwości. My zrobiłyśmy ją w kształcie różowo-fioletowej sowy, ale tą samą techniką można zrobić Angry Birds, albo Minionka.
Majster Mama to ja - trochę ponad trzydziestoletnia, bezkompromisowa, kreatywna i nieobliczalna. Mama dwóch córek, żona jednego męża i córka swojego ojca. Właściwie syn, bo mój tata tak się właśnie do mnie zwraca... nie idę na łatwiznę i uczę swoje dzieci tego samego. Moje motto w wychowywaniu dzieci to: Kupić można zawsze, ale zrobić - to dopiero frajda! Znajdziecie tu pomysły na zabawy, zabawki, dekoracje, stroje karnawałowe i dania, które pokochają Wasze dzieci. Zmajstrujemy coś razem? ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawy. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 30 stycznia 2017
Urodzinowa piniata - sówka
Znacie zabawę w rozbijanie piniaty? Tradycja rozbijania kolorowej kuli wypełnionej słodyczami pochodzi z krajów latynoskich. Moja córka poznała ją w przedszkolu językowym, w którym co roku hucznie obchodzono "Dzień hiszpański", a rozbijanie piniaty było jedną z głównych atrakcji. O tej zabawie przypomniałam sobie planując szóste urodziny Karoliny. W tym roku organizujemy je w domu (bo przespaliśmy moment rezerwacji sali zabaw;), dlatego brak zjeżdżalni i trampolin nadrabiamy innymi atrakcjami. Piniata obok malowania buziek będzie jedną z nich. Jej przygotowanie nie jest trudne, ale wymaga trochę czasu i cierpliwości. My zrobiłyśmy ją w kształcie różowo-fioletowej sowy, ale tą samą techniką można zrobić Angry Birds, albo Minionka.
poniedziałek, 28 listopada 2016
Lukrowane bałwanki
W miniony weekend narobiłyśmy w kuchni takiego bałaganu, że hej! A wszystko za sprawą pieczenia, lukrowania i dekorowania bałwankowych ciasteczek. Taki nasz sposób na powitanie zimy... i wypróbowanie nowych foremek do wycinania ciastek. Świetny pomysł na spędzenie popołudnia z dziećmi (wieczór zostawcie sobie na sprzątanie;)
czwartek, 28 stycznia 2016
Strój Elsy z Krainy Lodu na bal karnawałowy
W ubiegłym roku córka chciała być Batmanką - łatwizna! W tym roku miałam większe wyzwanie - Elsa z Krainy Lodu. Znacie mnie! Nie chciałam kupować gotowego stroju choć w sklepach ich pełno. Zaczęłam szperać w internecie w poszukiwaniu odpowiedniego materiału. Chciałam kupić coś błyszczącego, brokatowego, ale natknęłam się na niesamowitą cekinową tkaninę. Nie mogłam jej nie kupić. Cieszyłam się do monitora jak mała dziewczynka w sklepie z zabawkami. Kiedy tkanina przyszła było wielkie WOW! Na żywo wyglądała jeszcze lepiej niż na zdjęciach. Dziewczyny na zmianę chodziły po domu owinięte w cekinową płachtę. Pomyślałam, że nawet jeśli Karola po prostu owinie się w to cekinowe cudo to i tak zrobi na balu wrażenie.
piątek, 11 grudnia 2015
Bombka ze sznurka i kleju
Dobrze mieć dużo młodszą siostrę! Dzięki niej już jako nastolatka mogłam nie tylko bezkarnie się bawić lalkami (bez obciachu, w końcu robiła to dla siostry;) ale też oglądać programy typu "Domowe przedszkole" i inne, gdzie zdolne panie pokazywały jak lepić z modeliny, robić świąteczne dekoracje itp. Technikę robienia bombek ze sznurka pokazała mi właśnie moja młodsza siostra. Takie dekoracje w sklepie kosztują wprawdzie tylko kilka złotych, ale kupując gotowce omija nas frajda popaprania się w kleju i przekłuwania balonów!
wtorek, 8 grudnia 2015
Aniołki z modeliny
Uwierzcie mi, że każdy może zrobić w domu takiego aniołka z modeliny - dorosły i dzieciak! Pokażę Wam w kilku krokach jak to zrobić. Sekretem są kulki!
środa, 28 października 2015
Gotowcom mówię nie (Jak Elsa i Anna zmobilizowały mnie do zostania Majster Mamą)
Gdyby nie Elsa i Anna nie byłoby tego bloga. Zimą ubiegłego roku, przerabiając dwie stare lalki na bajkowe postaci Disneya pierwszy raz pomyślałam o tym, że warto opowiedzieć innym rodzicom o moim pomyśle na macierzyństwo a la Majster Mama. Zobaczcie od czego się zaczęło.
poniedziałek, 26 października 2015
Stempelki z ziemniaków
Wspomnienie dzieciństwa! Nie pamiętam już czy to babcia, czy dziadek pokazali mi jak je robić. Pamiętam, że to było szaleństwo, wycinałam nożykiem kształty, a jak byłam starsza także litery, cyfry, kiedy kartoflane stemple zwiędły - robiło się nowe. Ostatnio pokazałam tę technikę Karoli. Trochę ją zmieniłam i ucywilizowałam. Zamiast wycinać kształty nożem użyłyśmy mini foremek do ciastek - wcisnęłyśmy w przekrojone ziemniaki, obkroiłyśmy nożem to, co znalazło się dookoła i dopiero ściągnęłyśmy foremkę. Wyszły zdecydowanie ładniejsze i bardziej kształtne pieczątki niż te robione nożykiem. Gotowy stempel maczamy w tuszu i stemplujemy! Można też zrobić je z buraków - wtedy niepotrzebny jest tusz, burak zrobi swoje;)
poniedziałek, 21 września 2015
Czapka szefa kuchni
Moim życiem zawładnęło gotowanie! Teraz już nie tylko gotuję, robię zdjęcia i pisze na blogu Kulinarne Inspiracje , ale także odpowiadam za komunikację medialną dwóch projektów kulinarnych. Jest tak, jak chciałam - udało mi się połączyć prywatne zainteresowania z doświadczeniem zdobywanym przez prawie 10 lat.
W takim właśnie kulinarnym nastroju wyprodukowałyśmy z Karoliną kucharską czapę. Z kartonu, białej reklamówki i kilku zszywek. Czyż nie wygląda profesjonalnie?
W takim właśnie kulinarnym nastroju wyprodukowałyśmy z Karoliną kucharską czapę. Z kartonu, białej reklamówki i kilku zszywek. Czyż nie wygląda profesjonalnie?
wtorek, 15 września 2015
Lalka jak córka, córka jak lalka
Kto obserwuje moje wpisy na Facebooku pewnie widział już moją odpowiedź na lalki We Girls. Moja starsza córka "zachorowała" kiedyś na taką właśnie lalkę, bo miała ją jedna z koleżanek z przedszkola. Widziałam te lalki w Galerii Mokotów, trudno ich nie zobaczyć - mają stoisko tuż przy głównym wejściu do centrum handlowego. Jednak jakoś nigdy w sklepie Karola nie zwracała na nie szczególnej uwagi. Dopiero, gdy jedna z dziewczynek przyszła do przedszkola z lalką ubraną tak samo jak ona zaczęło się na dobre. Z ciekawości sprawdziłam cenę tych lalek - no i oczywiście sukienek - bo przecież o to chodzi, żeby sukienki były takie same. Lalka kosztuje ponad 300 zł, a komplet ubrań dla dziewczynki i lalki ok. 170 zł. Nie kupię dziecku zabawki, która tyle kosztuje i generuje coraz to nowe koszty, bo przecież sukienki się nudzą, dziecko wyrasta. To zabawa za duże pieniądze - dla mnie za duże.
niedziela, 13 września 2015
Proste rysunki
Wasze dzieciaki też Was męczą, żeby im coś narysować? Mam na to prosty patent - każdy potrafi narysować takiego kota lub żabę - można też w ten sposób narysować pieska z klapniętymi uszkami, małpkę. Zasada jest prosta - zaczynamy od głowy - później rysujemy uszy - duże i spiczaste ma kotek, pies może mieć zwisające, małpka małe, zgrabne po bokach, żaba zamiast - zamiast uszu ma wielkie oczy i szeroki uśmiech. Dalej przednie nogi - podobne u wszystkich - żabie można narysować płetwy, tyle nogi rysujemy trochę na kształt serduszka. Dodatkowo możemy narysować wystający zza tych nóg ogon - u małpki czy kotka. Takie siedzące zwierzaki możemy narysować w kilka sekund, myślę, że dzieciaki też szybko załapią tę technikę.
piątek, 28 sierpnia 2015
Pamiątkowy słój z wakacji
Na pewno kiedyś znaleźliście się w centrum turystycznym jakiegoś urokliwego miasteczka, pełno tam"pamiątek" w postaci chińskiego badziewia, które wabi oczy naszych dzieci. I wtedy się zaczyna - mamo, kupisz mi piłeczkę, mamo, kupisz mi to, mamo, kupisz mi tamto.... A później w domu pełno plastikowych popierdółek, rzuconych w kąt. W te wakacje znalazłam na to sposób. Zrobienie pamiątkowego słoja z wakacji okazało się strzałem w dziesiątkę!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




