Dziś pomysł na mniej pracochłonny jesienny wianek. Do jego zrobienia wykorzystałam świeże, giętkie gałązki brzozy - takie zeschnięte, leżące już jakiś czas na ziemi się nie nadadzą, ponieważ będą się łamały przy próbach uformowania w okrąg. Sprawdzą się też gałązki wierzby - wówczas wianek wyjdzie jaśniejszy.
Wybrałam dosyć długie gałązki i uformowałam je w kółeczko o średnicy ok. 30 cm. Związałam końcówki drucikiem, żeby wianek się nie rozpadł. Miejsce łączenia obwiązałam wrzosową taśmą, pod którą umocowałam gałązki wrzosu z doniczki balkonowej. Wrzosy, czy też wrzośce są genialne do takich prac. Nawet kiedy uschną wyglądają dekoracyjnie - wierzcie mi! Niejednego już w swoim życiu ususzyłam, to wiem;)
Proste prawda?
Majster Mama to ja - trochę ponad trzydziestoletnia, bezkompromisowa, kreatywna i nieobliczalna. Mama dwóch córek, żona jednego męża i córka swojego ojca. Właściwie syn, bo mój tata tak się właśnie do mnie zwraca... nie idę na łatwiznę i uczę swoje dzieci tego samego. Moje motto w wychowywaniu dzieci to: Kupić można zawsze, ale zrobić - to dopiero frajda! Znajdziecie tu pomysły na zabawy, zabawki, dekoracje, stroje karnawałowe i dania, które pokochają Wasze dzieci. Zmajstrujemy coś razem? ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na dworze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na dworze. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 27 września 2015
czwartek, 24 września 2015
Jesienny wianuszek z szyszek
Witamy jesień kochani! Też zbieracie z dzieciakami szyszki, kasztany, żołędzie i inne skarby lasu? My oczywiście tak. W ubiegłym roku w Warszawie, kiedy się wybrałyśmy po kasztany, wszystko w okolicy już dawno było pozbierane. Na szczęście u moich rodziców jest piękny, ogromny kasztanowiec - pamiętam, jak z mamą zbierałam pod nim kasztany, później z siostrami, a teraz z córkami, kto wie, może one też kiedyś zabiorą tam swoje dzieci?
Ostatnim razem pozbierałyśmy też szyszki spod modrzewia. Są cudne - małe, brązowo-zielonkawe. Musiałam je jakoś wykorzystać. Wymyśliłam jesienny wianek - jak na Boże Narodzenie w amerykańskich filmach;)
Ostatnim razem pozbierałyśmy też szyszki spod modrzewia. Są cudne - małe, brązowo-zielonkawe. Musiałam je jakoś wykorzystać. Wymyśliłam jesienny wianek - jak na Boże Narodzenie w amerykańskich filmach;)
piątek, 28 sierpnia 2015
Pamiątkowy słój z wakacji
Na pewno kiedyś znaleźliście się w centrum turystycznym jakiegoś urokliwego miasteczka, pełno tam"pamiątek" w postaci chińskiego badziewia, które wabi oczy naszych dzieci. I wtedy się zaczyna - mamo, kupisz mi piłeczkę, mamo, kupisz mi to, mamo, kupisz mi tamto.... A później w domu pełno plastikowych popierdółek, rzuconych w kąt. W te wakacje znalazłam na to sposób. Zrobienie pamiątkowego słoja z wakacji okazało się strzałem w dziesiątkę!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
