Pokazywanie postów oznaczonych etykietą okazje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą okazje. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Urodzinowa piniata - sówka



Znacie zabawę w rozbijanie piniaty? Tradycja rozbijania kolorowej kuli wypełnionej słodyczami pochodzi z krajów latynoskich. Moja córka poznała ją w przedszkolu językowym, w którym co roku hucznie obchodzono "Dzień hiszpański", a rozbijanie piniaty było jedną z głównych atrakcji. O tej zabawie przypomniałam sobie planując szóste urodziny Karoliny. W tym roku organizujemy je w domu (bo przespaliśmy moment rezerwacji sali zabaw;), dlatego brak zjeżdżalni i trampolin nadrabiamy innymi atrakcjami. Piniata obok malowania buziek będzie jedną z nich. Jej przygotowanie nie jest trudne, ale wymaga trochę czasu i cierpliwości. My zrobiłyśmy ją w kształcie różowo-fioletowej sowy, ale tą samą techniką można zrobić Angry Birds, albo Minionka.


poniedziałek, 28 listopada 2016

Lukrowane bałwanki

W miniony weekend narobiłyśmy w kuchni takiego bałaganu, że hej! A wszystko za sprawą pieczenia, lukrowania i dekorowania bałwankowych ciasteczek. Taki nasz sposób na powitanie zimy... i wypróbowanie nowych foremek do wycinania ciastek. Świetny pomysł na spędzenie popołudnia z dziećmi (wieczór zostawcie sobie na sprzątanie;)


poniedziałek, 28 marca 2016

Dekoracja wielkanocna - coś z niczego

Lubię odkrywać nowe zastosowania dla przedmiotów, które już mam w domu. Ostatnio zrobiłam prostą dekorację świąteczną z kieliszka na jajka i kolorowych, czekoladowych jajeczek... wyszło całkiem ładnie, ale dekoracja nie przetrwała zbyt długo. Dzieci ją zjadły....


sobota, 26 marca 2016

środa, 23 marca 2016

Pikery w kształcie zajączków

W sklepach internetowych i stacjonarnych można kupić pikery praktycznie w każdym kształcie, ale jeśli mamy w domu wykałaczki i wzorzysty papier dekoracyjny - możemy je zrobić sami. Ja zrobiłam ostatnio wielkanocne zajączki do dekoracji babki piaskowej. Takich dekoracji można użyć też do ozdoby muffinek, jajek wielkanocnych czy kanapek. Można nimi udekorować także zawartość koszyczka ze święconką.



wtorek, 22 marca 2016

Pisanki z koronką

Kolejny sposób na szybkie i efektowne pisanki. Prezentują się pięknie, a zrobi je nawet dziecko. Wystarczy barwnik do jaj, klej i resztki koronki.


poniedziałek, 21 marca 2016

Pisanki dla opornych

W dzieciństwie robiłam pisanki z wielkim zapałem. Babcia nauczyła mnie, jak wydrapywać ostrym narzędziem wzory w farbowanych jajkach. Trwało to całe wieki, a efekt nie zawsze był zadowalający. Teraz nie bardzo mam na to czas, a moje dziewczyny są zbyt małe, żeby poradzić sobie z takim sposobem dekoracji. No ale bez pisanek nie może  być prawdziwych Świąt Wielkanocnych! W ostatni weekend zrobiłyśmy pisanki dla leniwych. Efekt jest cudny, a wykonanie zajmuje nie więcej niż kilka minut...

niedziela, 13 marca 2016

Wielkanocna girlanda

Girlanda z króliczków to w zasadzie nie tylko świąteczna dekoracja - będzie też pięknie wyglądała jako ozdoba dziecięcego pokoju. Podobną dekorację robiła ostatnio Dorota Szelągowska w programie "Dorota Was Urządzi" właśnie do pokoju małej dziewczynki. U nas girlanda na razie zawisła w salonie, ale docelowo Karolina już ją sobie zarezerwowała. Przepisem na sukces są odpowiednie materiały z jakich przygotujemy taką dekorację. Najważniejszy jest kolorowy karton lub sztywny papier. Można zrobić jednokolorowe króliki, ale te we wzorki wyglądają uroczo! Mnie skusił ostatnio blok papierów do scrapbookingu - kiedy go kupiłam od razu pomyślałam o tych królikach. Można użyć także resztek papieru do prezentów naklejonych na brystol.




piątek, 11 marca 2016

Brokatowe pisanki

Nie oszukujmy się, dekoracje przygotowane przez dzieci są urocze, kolorowe i mają ogromną wartość dla każdej mamy, ale nie zawsze pasują do dekoracji świątecznego stołu. Dlatego ostatnio zrobiłyśmy też nieco bardziej elegancką wersję wielkanocnej dekoracji - brokatowe pisanki. Nie muszę chyba mówić, że brokat był wszędzie - na podłodze, na ubraniach, na nas... ale czego się nie robi dla dobrej sztuki;)


środa, 9 marca 2016

Kogucik z tektury falistej

W przedszkolu mieliśmy kiedyś wielkanocne warsztaty plastyczne. Robiliśmy z dziećmi koguciki z rolek po papierze toaletowym, gazet i piór. Ostatnio na fali tektury falistej w naszym domu zrobiłyśmy podobnego kuraka:) Grzebień i dzióbek na z filcu a oczy z kolorowych guzików. Pióra wyskubałyśmy z jakiegoś starego boa...




czwartek, 28 stycznia 2016

Strój Elsy z Krainy Lodu na bal karnawałowy

W ubiegłym roku córka chciała być Batmanką - łatwizna! W tym roku miałam większe wyzwanie - Elsa z Krainy Lodu. Znacie mnie! Nie chciałam kupować gotowego stroju choć w sklepach ich pełno. Zaczęłam szperać w internecie w poszukiwaniu odpowiedniego materiału. Chciałam kupić coś błyszczącego, brokatowego, ale natknęłam się na niesamowitą cekinową tkaninę. Nie mogłam jej nie kupić. Cieszyłam się do monitora jak mała dziewczynka w sklepie z zabawkami. Kiedy tkanina przyszła było wielkie WOW! Na żywo wyglądała jeszcze lepiej niż na zdjęciach. Dziewczyny na zmianę chodziły po domu owinięte w cekinową płachtę. Pomyślałam, że nawet jeśli Karola po prostu owinie się w to cekinowe cudo to i tak zrobi na balu wrażenie.


piątek, 11 grudnia 2015

Bombka ze sznurka i kleju

Dobrze mieć dużo młodszą siostrę! Dzięki niej już jako nastolatka mogłam nie tylko bezkarnie się bawić lalkami (bez obciachu, w końcu robiła to dla siostry;) ale też oglądać programy typu "Domowe przedszkole" i inne, gdzie zdolne panie pokazywały jak lepić z modeliny, robić świąteczne dekoracje itp. Technikę robienia bombek ze sznurka pokazała mi właśnie moja młodsza siostra. Takie dekoracje w sklepie kosztują wprawdzie tylko kilka złotych, ale kupując gotowce omija nas frajda popaprania się  w kleju i przekłuwania balonów!

niedziela, 27 września 2015

Jesienny wianek z gałązek i wrzosów

Dziś pomysł na mniej pracochłonny jesienny wianek. Do jego zrobienia wykorzystałam świeże, giętkie gałązki brzozy - takie zeschnięte, leżące już jakiś czas na ziemi się nie nadadzą, ponieważ będą się łamały przy próbach uformowania w okrąg. Sprawdzą się też gałązki wierzby - wówczas wianek wyjdzie jaśniejszy.

Wybrałam dosyć długie gałązki i uformowałam je w kółeczko o średnicy ok. 30 cm. Związałam końcówki drucikiem, żeby wianek się nie rozpadł. Miejsce łączenia obwiązałam wrzosową taśmą, pod którą umocowałam gałązki wrzosu  z doniczki balkonowej. Wrzosy, czy też wrzośce są genialne do takich prac. Nawet kiedy uschną wyglądają dekoracyjnie - wierzcie mi! Niejednego już w swoim życiu ususzyłam, to wiem;)

Proste prawda?

czwartek, 24 września 2015

Jesienny wianuszek z szyszek

Witamy jesień kochani! Też zbieracie z dzieciakami szyszki, kasztany, żołędzie i inne skarby lasu? My oczywiście tak. W ubiegłym roku w Warszawie, kiedy się wybrałyśmy po kasztany, wszystko w okolicy już dawno było pozbierane. Na szczęście u moich rodziców jest piękny, ogromny kasztanowiec - pamiętam, jak z mamą zbierałam pod nim kasztany, później z siostrami, a teraz z córkami, kto wie, może one też kiedyś zabiorą tam swoje dzieci?

Ostatnim razem pozbierałyśmy też szyszki spod modrzewia. Są cudne - małe, brązowo-zielonkawe. Musiałam je jakoś wykorzystać. Wymyśliłam jesienny wianek - jak na Boże Narodzenie w amerykańskich filmach;)


 

środa, 26 sierpnia 2015

Bransoletki z naszyjników

Na początek moje, a właściwie mojej córki Karolinki bransoletki. Karolina za kilka dni zmienia przedszkole - na takie, które jest bliżej i co ją bardzo cieszy - będzie mogła do niego jeździć rowerem:) W swoim aktualnym przedszkolu jest już trzy lata i bardzo związała się z koleżankami, kolegami i nauczycielami. Na pożegnanie jej ukochanych Pań chciałyśmy przygotować coś wyjątkowego i indywidualnego.



Badanie przeprowadzone w przedszkolu przez Karolę wykazało, że panie lubią świecidełka i biżuterię. Padło więc na bransoletki. Jak to dobrze, że nie wyrzucałam porwanych korali i naszyjników. Z korali, koralików i perełek zrobiłyśmy dwie bransoletki. Obie techniką nawlekania małymi rączkami na cieniutką gumkę. Dla ułatwienia i uzyskania dwóch różnorodnych bransolet wydzieliłam Karoli koraliki fioletowo-złote oraz szaro-różowe. Ja oczywiście pomogłam zawiązać. Musimy do nich przygotować jeszcze jakieś fikuśne opakowania, ale to za jakiś czas. Do pożegnania mamy jeszcze trochę czasu:)